Historie z sal sądowych,  Pojęcia,  prawo cywilne,  Uncategorized

Zadośćuczynienie nie dla bliskich poszkodowanego?

Na mocy obecnych przepisów osoby bliskie poszkodowanego mogą otrzymać zadośćuczynienie tylko w przypadku jego śmierci. Orzecznictwo Sądów Najwyższych próbowało rozstrzygnąć kwestię, czy takie zadośćuczynienie dla osób bliskich należy się także w przypadku doznania przez pacjenta ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu. Na to pytanie na razie nie mamy jednej odpowiedzi: dwie uchwały i dwa różne stanowiska. Na ratunek przychodzi Rzecznik Praw Pacjenta…

Na początek może zaczniemy od kwestii, która wymaga choćby krótkiego zarysowania, a mianowicie:

Czym jest zadośćuczynienie?

Po pierwsze – to nie jest odszkodowanie i pojęć tych nie należy mylić. Odszkodowanie to świadczenie pieniężne należne za doznaną szkodę majątkową. Składają się na nią takie elementy jak: szkoda rzeczywista oraz utracone korzyści. Będą to więc w przypadku odszkodowań medycznych takie koszty jak poniesione wydatki na leczenie, rehabilitacje, zakup sprzętu i tym podobne, ale również „utracone korzyści” – czyli przykładowo pensja, jaką mógłby zarobić poszkodowany, gdyby nie doznany rozstrój zdrowia.

Zadośćuczynienie natomiast to świadczenie, które przysługuje za doznaną szkodę niemajątkową czyli tak zwaną „krzywdę”.

Zadośćuczynienia można domagać się w razie uszkodzenia ciała, wywołania rozstroju zdrowia, pozbawienia wolności oraz w wypadku skłonienia za pomocą podstępu, gwałtu lub nadużycia stosunku zależności do poddania się czynowi nierządnemu (art. 445 kodeksu cywilnego – k.c.) . Z kolei art. 448 k.c. przewiduje, że zadośćuczynienia można dochodzić za naruszenie każdego dobra osobistego (są to dobra niemajątkowe przysługujące każdemu, takie jak m.i.n. zdrowie,wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna – a ich naruszenie rodzi określone roszczenia np. żądanie zaprzestania naruszeń).

Istnieje równocześnie możliwość przyznania zadośćuczynienia za doznaną krzywdę również rodzinie poszkodowanego, który zmarł w wyniku uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (art. 446 § 4 k.c.).

Poszkodowany ma prawo ubiegać się zarówno o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, jak i o odszkodowanie. Jak to jednak ma się w przypadku ubiegania się przez rodzinę pacjenta o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę na skutek doznania trwałego i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez poszkodowanego?

No i tutaj zaczął się problem…

Czy najbliższym członkom rodziny poszkodowanego, który w wyniku czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego rozstroju zdrowia, przysługuje roszczenie o zadośćuczynienie pieniężne z tytułu naruszenia ich własnego dobra osobistego?

Na takie pytanie w dniu 22 października 2019 roku odpowiedział Sąd Najwyższy: Osobie bliskiej poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego rozstroju zdrowia, nie przysługuje zadośćuczynienie pieniężne na podstawie art. 448 k.c.

Jak wyglądał stan faktyczny tej sprawy?

Pacjent z udarem nie został prawidłowo zdiagnozowany, przez co doszło do uszkodzenia pnia mózgu. Zbyt późne wykonane badanie angio-TK ujawniło zator tętnicy podstawnej i udar mózgu. Kiedy rodzina powoda konsultowała jego stan zdrowia z lekarzami z innych placówek medycznych, ci stwierdzili, że na pomoc jest już za późno, sugerując, że w przypadku powoda możliwa była skuteczna interwencja medyczna, jednak należało podjąć ją wcześniej. W pozwanym szpitalu u powoda zdiagnozowano tzw. syndrom 4 zamknięcia – stan, w którym pacjent jest w pełni świadomy i zorientowany, lecz wskutek uszkodzenia pnia mózgu, nie jest w stanie się poruszać. Po przewiezieniu powoda do innego szpitala […]. i przeprowadzeniu intensywnej terapii, uzyskano poprawę sprawności ogólnej i częściową formalizację napięcia mięśniowego oraz przystosowano go do wózka inwalidzkiego. Nie udało się jednak uzyskać kontaktu werbalnego z powodem – porozumiewał się tylko poprzez kiwanie głową. Efektem dalszej intensywnej terapii była możliwość samodzielnego siedzenia bez podparcia oraz po spionizowaniu – stania z podparciem lewą ręką i asystą terapeuty.

Rodzina powoda, wskazując na liczne błędy medyczne popełnione przez personel szpitala, wniosła m.in. o zasądzenie od szpitala kwoty 100.000,00 zł na rzecz żony poszkodowanego oraz 100.000 zł na rzecz syna poszkodowanego, tytułem zadośćuczynienia za naruszenie prawa do cieszenia się niezakłóconym życiem rodzinnym.

Sąd I instancji podzielił stanowisko rodziny i zasądził wskazane powyżej kwoty. Sprawa jednak trafiła do Sądu Najwyższego.

Sąd Najwyższy stwierdził, że przepisy przewidują, że zadośćuczynienie przysługuje najbliższym tylko w określonym przypadku, takim jak śmierć poszkodowanego. Sama okoliczność, że określona osoba doznała nawet bardzo poważnej krzywdy, nie jest zatem wystarczające dla uznania istnienia roszczenia o zadośćuczynienie, jeśli nie doszło do naruszenia jej dóbr osobistych lub nie zaistniała inna, szczególna podstawa. Zaś więzi rodzinne – w ocenie tegoż Sądu – nie stanowią dobra osobistego i nie można mówić o ich naruszeniu.

Więzi rodzinne (podobnie jak inne więzi społeczne) nie mają zatem charakteru dobra osobistego. Więzi te nie podlegają ochronie środkami służącymi ochronie dóbr osobistych. Nie jest np. możliwe żądanie utrzymywania określonych więzi, zakazywania naruszeń tych więzi itd. Nie ma powszechnego obowiązku nieingerowania w więzi interpersonalne. Konsekwentnie, naruszenie a nawet zerwanie takich więzi (zarówno przez strony tych więzi, jak i osoby trzecie) nie rodzi żadnych roszczeń, które mogłyby znajdować oparcie w przepisach o dobrach osobistych. Z tej przyczyny osoba, której dobra osobiste zostały naruszone czynem niedozwolonym, może dochodzić zadośćuczynienia (na podstawie art. 445 lub 448 k.c.), natomiast nie przysługuje z tytułu tego naruszenia zadośćuczynienie osobom, z którymi ten poszkodowany jest związany więzami rodzinnymi (a tym bardziej więzami innego rodzaju, np. przyjaźni). Intensywność szkód doznanych przez poszkodowanego nie zmienia tej jasno wyrażonej przez ustawodawcę konstrukcji.  W razie ciężkiego i trwałego uszkodzenia ciała poszkodowany może domagać się pełnego naprawienia szkody, obejmującej zarówno odszkodowanie, zadośćuczynienie, jak i rentę odszkodowawczą, w tym obejmującą koszty wynikłe z konieczności sprawowania opieki przez osoby najbliższe, natomiast innym osobom nie przysługuje zadośćuczynienie pieniężne

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22.10.2019 r. (sygn. I NSNZP 2/19)

Powyższa uchwała wprowadza rozbieżność w orzecznictwie Sądów, gdyż w ubiegłym roku natomiast (27 marca 2018 r.) skład 7 sędziów Izby Cywilnej podjął trzy jednobrzmiące uchwały (sygn. III CZP 36/17, III CZP 60/17 i III CZP 69/17), zgodnie z którymi sąd może przyznać zadośćuczynienie za krzywdę osobom najbliższym poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu.

Z uwagi na te niejasności Rzecznik Praw Pacjenta skierował wniosek do Sądu Najwyższego o podjęcie uchwały odpowiadającej na pytanie: czy osobie bliskiej poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego rozstroju zdrowia, może przysługiwać zadośćuczynienie pieniężne?

Ma to ostatecznie rozstrzygnąć spór w sprawie, czy rodzina może dochodzić zadośćuczynienia za trwałe kalectwo swojego bliskiego, czy też nie. Co się zadzieje – zobaczymy. Będziemy obserwować rozwój wydarzeń.

About Sylwia Podgórska-Mackiewicz

Piszę prawie od zawsze. Przy okazji skończyłam studia prawnicze, jestem aplikantem radcowskim, mamą dwóch chłopaków oraz żoną ratownika medycznego. Po zmieszaniu zamiłowania do prawa, "lekkiego pióra" i słabości do medycyny powstał mój blog - prawomedyka, czyli o prawie dla personelu medycznego i nie tylko!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *