Pojęcia,  prawo cywilne,  Zawody medyczne

Projekt ustawy o zawodzie ratownika medycznego

Niedawno (13 października ub. roku) popełniłam artykuł o zawodzie ratownika medycznego (KLIK). Może on się wkrótce stać mocno nieaktualny, gdyż 9 grudnia 2019 roku doczekaliśmy się wyłożenia do konsultacji publicznych projektu (KLIK) ustawy o zawodzie ratownika medycznego i samorządzie ratowników medycznych (zwany dalej raczej projektem lub projektem ustawy) . Przed nim jeszcze trochę drogi do przebycia – po ostatecznych „poprawkach” Rady Ministrów dopiero trafi do Sejmu. Obecnie sporządzona została opinia Rady Legislacyjnej wraz z propozycjami poprawek (KLIK). Ale można powiedzieć, że jest już bliżej niż dalej, w Ministerstwie słychać głosy, że może jeszcze w tym roku się uda

Pokusiłam się zatem przeanalizować to i owo… w skrócie – ale absolutnie nie „po łebkach” 😉 Żeby łatwiej „wyłapać” nowinki w porównaniu do obecnych rozwiązań – zaznaczone będą one innym kolorem. Oczywiście niektóre z projektowanych nowości, w istocie nie są nowościami, gdyż funkcjonowały od dawna w praktyce (np. obowiązek zachowania tajemnicy medycznej). Jednakże oznaczone są jako „nowe”, ponieważ dopiero teraz ustawodawca „nazywa rzecz po imieniu”.

Ratownik medyczny jako zawód zaufania publicznego

Jeszcze niedawno mówiłam (pisałam), że ratownicy nie doczekali się „swojej” ustawy, a są tylko elementem ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Projektując nowe przepisy dostrzeżono, że ratownik medyczny nie jest tylko fragmentem systemu, a stanowi odrębną jednostkę, charakteryzującą się cechami zawodu zaufania publicznego. Natomiast Konstytucja w art. 17 stanowi, że osoby wykonujące zawody zaufania publicznego mogą tworzyć samorządy zawodowe…

Czy ratownik medyczny to zawód zaufania publicznego?

Według prawa zawód zaufania publicznego to taki, który:

  1. obsługuje osobiste potrzeby ludzkie (w przypadku ratowników: ratowanie życia i zdrowia)
  2. przetwarza i ma dostęp do osobistych i intymnych informacji dotyczących innych ludzi (w przypadku ratowników: informacje dotyczące stanu zdrowia pacjentów ale także często dotyczące również innych dziedzin ich życia)
  3. ma własną etykę oraz tajemnicę zawodową (w przypadku ratowników: etyka taka jak wśród personelu medycznego oraz tajemnica medyczna)
  4. wymaga spełnienia określonych wymogów (zawodowych i moralnych), aby go uzyskać (w przypadku ratowników: studia/studium/egzaminy państwowe, kształcenie ustawiczne)

Polski ustawodawca w projekcie ustawy nie miał zatem wątpliwości, że ratownicy spełniają te kryteria i tym samym stwierdził, że mogą utworzyć swój…

Samorząd zawodowy

NOWOŚĆ

Ustanowienie samorządu zawodowego dla ratowników medycznych to temat, o który walczą przedstawiciele tej grupy zawodowej od dawna.

Niektórzy pytają: a po co samorząd? Ano po to,aby:

istniała organizacja, która będzie dbała o interesy i prawa ratowników, a pod tym pojęciem mieści się miedzy innymi: reprezentacja ratowników i ich interesów względem Państwa, pracodawców/zleceniodawców, czy także pacjentów, udział w ustalaniu i aktualizacji standardów i wytycznych, edukacja zdrowotna, promocja zdrowia oraz zawodu w społeczeństwie, prowadzenie rejestru ratowników medycznych, nadzór nad ich doskonaleniem zawodowym.

→ organizacja ta sprawowała nadzór nad dostępem do tego zawodu oraz jego właściwym wykonywaniem, a pod tym pojęciem mieści się między innymi: przyznawanie prawa wykonywania zawodu, zawieszanie i pozbawianie prawa wykonywania zawodu oraz ograniczanie w wykonywaniu zawodu, prowadzenie postępowań tzw. dyscyplinarnych czyli w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej ratowników medycznych, a także prowadzenie postępowania w przedmiocie niezdolności do wykonywania zawodu ratownika medycznego).

Czyli mówiąc krótko: samorząd ma bronić (w tym reprezentować) interesów jego członków oraz dbać o profesjonalizm wśród ratowników medycznych.

Projektowana ustawa przyjmuje, że każdy ratownik medyczny będzie musiał należeć do tego samorządu.

Samorząd będzie miał swoje organy (wybierane na 4-letnią kadencję) – takie jak Zjazd, Rada, Komisja Rewizyjna, Rzecznik Dyscyplinarny i Sąd Dyscyplinarny. Jeśli ktoś ma chęć do takowych organów się dostać – musi być w rejestrze ratowników medycznych, ponadto powinien wykazać się niemałą inicjatywą. Po pierwsze – stawić się na zgromadzeniu wojewódzkim ratowników medycznych (mogą wziąć w nim udział wszyscy ratownicy z danego województwa). Następnie musi zostać wybrany na takim zgromadzeniu delegatem na Krajowy Zjazd Ratowników Medycznych. A na tym Krajowym Zjeździe już tylko… zostać wybranym w głosowaniu na członka danego organu.

Wszystkich zaciekawionych funkcjonowaniem takich organów, odsyłam do projektu ustawy o zawodzie ratownika medycznego. Jest to – w mojej ocenie – standardowa regulacja dotycząca funkcjonowania samorządu i nie jest zbyt pochłaniającym tematem, dlatego nie będę się rozckliwiać nad poszczególnymi funkcjami takich organów. Ale gdyby kogoś zaciekawiło – odsyłam do projektu.

Prawo wykonywania zawodu ratownika medycznego

Projektowane przepisy dotyczące „Prawa wykonywania zawodu ratownika medycznego” – zawierają głównie powtórzenie (z nieznacznymi zmianami) aktualnie obowiązujących przepisów art. 10–10g ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym (PRM).

W dużym skrócie: zawód ratownika medycznego – według projektu ustawy- będzie mogła wykonywać osoba:

  1. o pełnej zdolności do czynności prawnych,
  2. o dobrym stanie zdrowia,
  3. porozumiewająca się językiem polskim,
  4. posiadająca kierunkowe wykształcenie wyższe (lub nabyła stosowne uprawnienia w innym kraju lub przed 1 marca 2013 r. ukończyła tzw. studium lub w stosunku do osób, które ukończyły studia po 2019 r.: zdała także Państwowy Egzamin z Ratownictwa Medycznego – PERM)
  5. posiadająca prawo do wykonywania zawodu

NOWOŚĆ

PROPOZYCJA → Rada Legislacyjna proponuje również dodanie sformułowania, że ratownik medyczny: „wykazuje się nienaganną postawą etyczną”, względnie: „daje rękojmię należytego wykonywania zawodu ratownika medycznego” (standardowo stosowana praktyka legislacyjna przy zawodach zaufania publicznego).

Prawo wykonywania zawodu ratownika medycznego przyznawać będzie Krajowa Rada Ratowników Medycznych na wniosek. Odmowa jego przyznania będzie mogła nastąpić wyłącznie w razie stwierdzenia niespełnienia powyższych wymogów.

Projekt ustawy przewiduje również, że ratownik medyczny, utraci prawo wykonywania zawodu w przypadku: ubezwłasnowolnienia całkowitego albo częściowego, a także wydania wyroku sądowego zakazującego wykonywania zawodu ratownika medycznego, lub w przypadku orzeczenia kary przez sąd dyscyplinarny – pozbawienia prawa wykonywania zawodu. Prawo wykonywania zawodu ratownika medycznego wygasa, zgodnie z projektowaną ustawą, w przypadku śmierci ratownika medycznego lub zrzeczenia się prawa wykonywania zawodu przez ratownika medycznego.

Osoby, które w dniu wejścia w życie ustawy będą spełniać dotychczasowe wymogi wykonywania zawodu ratownika, „z mocy prawa” (czyli automatycznie) nabędą prawo do wykonywania zawodu.

NOWOŚĆ

Będzie na nich jednak ciążył pewien formalny obowiązek – w ciągu 2 lat od dnia wejścia w życie tej ustawy, obowiązkowo muszą złożyć wniosek o wpis do rejestru ratowników medycznych. Niewykonanie tego obowiązku w tym terminie skutkować będzie brakiem możliwości wykonywania zawodu

Rejestr ratowników medycznych

NOWOŚĆ

W projekcie ustawy przewiduje się zatem utworzenie rejestru ratowników medycznych , prowadzonego w systemie teleinformatycznym, którego administratorem będzie Krajowa Rada. Rejestr ten będzie jawny i każdy ratownik medyczny obowiązkowo będzie musiał być do niego wpisany.

W założeniu zatem każdy ratownik medyczny ma być wpisany do rejestru ratowników medycznych. Kwestie dotyczące technicznych aspektów prowadzenia tego rejestru, udostępniania z niego informacji oraz przetwarzania danych osobowych w ramach jego prowadzenia wymagają sprecyzowania, co na pewno w dalszej drodze projektu ustawy się zadzieje, stąd też tylko ogólnikowo sygnalizuje temat.

PERM

Dalsza część projektowanej ustawy w zakresie prawa do wykonywania zawodu ratownika medycznego dotyczy egzaminu PERM- czego nie będę omawiać, gdyż bez sensu przepisywać ustawę, Na uwagę zasługuje w tym miejscu jednak fakt, że PERM zarówno w ustawie o PRM, jak i projekcie ustawy o zawodzie ratownika medycznego, sprowadza się jedynie do egzaminu testowego sprawdzającego wyłącznie wiedzę teoretyczną kandydatów na ratowników.

PROPOZYCJA: Postuluje się wprowadzenie także sprawdzania umiejętności praktycznych(zgodnie z opinią prawną Rady Legislacyjnej przy Prezesie Rady Ministrów).

Zasady i warunki wykonywania zawodu ratownika medycznego

Wykonywanie zawodu ratownika medycznego polega w szczególności na (tak samo jak w ustawie o PRM):

  1. udzielaniu świadczeń zdrowotnych, w tym medycznych czynności ratunkowych udzielanych samodzielnie lub na zlecenie lekarza;
  2. zabezpieczeniu osób znajdujących się w miejscu zdarzenia oraz podejmowaniu działań zapobiegających zwiększeniu liczby osób w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego;
  3. transportowaniu osób w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego;
  4. udzielaniu wsparcia psychicznego w sytuacji powodującej stan nagłego zagrożenia zdrowotnego;
  5. edukacji zdrowotnej i promocji zdrowia.

NOWOŚĆ

Jeżeli ratownik medyczny nie będzie realizował świadczeń zdrowotnych przez okres dłuższy niż 5 lat łącznie w okresie ostatnich 6 lat, a zamierza podjąć wykonywanie zawodu ratownika medycznego w postaci udzielania takich świadczeń zdrowotnych (w tym medycznych czynności ratunkowych samodzielnie lub na zlecenie lekarza), będzie obowiązany do odbycia przeszkolenia. Przeszkolenie trwa przez okres 6 miesięcy i jest realizowane w podmiocie leczniczym będącym dysponentem jednostki, w pełnym wymiarze czasu pracy, przez udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej pod nadzorem innego ratownika medycznego lub lekarza systemu, lub pielęgniarki systemu, posiadających co najmniej 5–letnie doświadczenie zawodowe.

W projekcie ustawy przewiduje się utrzymanie dotychczasowych rozwiązań w zakresie podmiotów, w których ratownicy medyczni wykonują swój zawód.

W projekcie nie zawarto jednak wyliczenia form prawnych, w których ratownik medyczny może wykonywać swój zawód (z takim wyliczeniem można spotkać się np. w ustawie dot. pielęgniarek i położnych).

PROPOZYCJA Stąd też Rada Legislacyjna zaproponowała wprowadzenie do Projektu przepisu o następującej treści: „Ratownik medyczny może wykonywać zawód: 1) w ramach umowy o pracę; 2) w ramach stosunku służbowego; 3) na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z podmiotem leczniczym lub innym podmiotem, do którego ustawowych lub statutowych zadań należy niesienie pomocy osobom w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego; 4) w ramach wolontariatu”. Rada zauważyła przy tym, że ratownik medyczny będzie mógł świadczyć swoje usługi w ramach działalności gospodarczej na rzecz innych podmiotów leczniczych. Nie powinien jednak wykonywać działalności gospodarczej poprzez świadczenie odpłatnych usług bezpośrednio dla osób (pacjentów) potrzebujących pomocy, z uwagi na specyfikę etyczną wykonywanego zawodu, mającego na celu ratowanie życia i zdrowia.

Prawa i obowiązki ratowników medycznych

NOWOŚĆ

W projektowanej regulacji określa się również nowe (lub „stare” ale dopiero nazwane) prawa i obowiązki ratowników medycznych takie jak:

1)prawo wglądu do dokumentacji medycznej oraz do uzyskania od lekarza, felczera, pielęgniarki, położnej informacji o stanie zdrowia pacjenta, rozpoznaniu, proponowanych metodach diagnostycznych, leczniczych, rehabilitacyjnych, zapobiegawczych i dających się przewidzieć następstwach podejmowanych działań, w zakresie niezbędnym do udzielanych przez siebie świadczeń zdrowotnych;

2) obowiązek wykonywania zleceń z dokumentacji medycznej ;

3) obowiązek dokumentowania świadczeń zdrowotnych w karcie indywidualnej ratownika medycznego;

4) obowiązek informowania pacjenta o jego prawach zgodnie z przepisami ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta;

5) obowiązek udzielania pacjentowi lub jego przedstawicielowi ustawowemu albo osobie wskazanej przez pacjenta informacji o stanie zdrowia pacjenta, w zakresie związanym z podejmowaniem medycznych czynności ratunkowych w podstawowym zespole ratownictwa medycznego;

6) obowiązek zgłoszenia Prezesowi Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych lub podmiotowi odpowiedzialnemu za wprowadzenie produktu leczniczego do obrotu działanie niepożądane produktu leczniczego zgodnie z ustawą z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne;

7) obowiązek zachowania w tajemnicy informacji związanych z pacjentem, a uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu;

8) obowiązek ustawicznego rozwoju zawodowego realizowany przez uczestnictwo w kursach doskonalących jak również samokształcenie i dokumentowany w karcie doskonalenia zawodowego.

9) prawo, po dokonaniu oceny stanu pacjenta, nie podejmowania lub odstąpienia od medycznych czynności ratunkowych albo udzielania świadczeń zdrowotnych, jeżeli nie spowoduje to niebezpieczeństwa utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia [czyli – w przypadku wizyty tzw. nieuzasadnione medycznie, można będzie odstąpić od świadczeń – każdorazowo podając przyczynę i opisując ją w dokumentacji medycznej].

Wspomniany przepis wskazuje, że niepodejmowanie albo odstąpienie od medycznych czynności ratunkowych albo udzielania świadczeń zdrowotnych może mieć miejsce jedynie wtedy, gdy „nie spowoduje to niebezpieczeństwa utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia”.

Przepis ten nie dotyka zagadnienia przerwania medycznych czynności ratunkowych albo udzielania świadczeń zdrowotnych wtedy, gdy ich kontynuowanie nie przynosi i w świetle wiedzy medycznej nie może przynieść rezultatu. Przy czym na bazie aktualnych regulacji, kierujący akcją (kierownik podstawowego zespołu ratownictwa medycznego) nie jest uprawniony, aby stwierdzić zgon osoby, której udziela się pomocy.

PROPOZYCJA Według Rady Legislacyjne, projekt ten powinien być uzupełniony o unormowanie dotyczące kwestii odstąpienia od medycznych czynności ratunkowych gdy ich kontynuowanie nie przynosi (i według wiedzy medycznej nie przyniesie) rezultatu. Nie zaproponowano jednak obecnie jakiegokolwiek ewentualnego kształtu tej regulacji – zatem ciągle obracamy się w sferze domysłów, jeśli chodzi o ten temat – bardzo kontrowersyjny zresztą i trudny etycznie oraz prawnie do unormowania.

Doskonalenie zawodowe + urlop

NOWOŚĆ

Nowym rozwiązaniem w zakresie doskonalenia zawodowego będzie wprowadzenie urlopu szkoleniowego dla pracownika wykonującego zawód ratownika medycznego w wymiarze 6 dni roboczych rocznie, płatnego według zasad obowiązujących przy obliczaniu wynagrodzenia za urlop wypoczynkowy.

Kursy doskonalące będą prowadzone, podobnie jak obecnie, w celu pogłębienia i aktualizacji wiedzy i umiejętności zawodowych. Realizowane będą na podstawie programów przygotowanych przez zespół ekspertów działający przy Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego i zatwierdzonych przez ministra właściwego do spraw zdrowia.

Odpowiedzialność zawodowa – nie taki diabeł straszny, jak go malują…

NOWOŚĆ

Według projektu ustawy, ratownicy medyczni podlegać będą odpowiedzialności zawodowej za naruszenie zasad etyki zawodowej oraz przepisów związanych z wykonywaniem zawodu ratownika medycznego.

Regulacje te są bardzo zbliżone do tych dotyczących odpowiedzialności zawodowej innych zawodów zaufania publicznego.

Postępowanie w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej ma obejmować:

  • czynności sprawdzające;
  • postępowanie wyjaśniające;
  • postępowanie przed Sądem Dyscyplinarnym;
  • postępowanie wykonawcze.

Stronami takiego postępowania ma być: obwiniony, pokrzywdzony i Rzecznik Dyscyplinarny.

Za obwinionego uważa się ratownika medycznego, wobec którego w toku postępowania wyjaśniającego Rzecznik Dyscyplinarny wydał postanowienie o przedstawieniu zarzutów lub przeciwko któremu skierował do Sądu Dyscyplinarnego wniosek o ukaranie. Obwiniony może ustanowić nie więcej niż dwóch obrońców spośród ratowników medycznych, adwokatów radców prawnych (można też wnioskować do tego Sądu o obrońcę „z urzędu”).

PAMIĘTAJ! Nie będzie można pociągnąć do odpowiedzialności zawodowej obwinionego, dopóki popełnienie przewinienia zawodowego nie zostanie udowodnione i stwierdzone prawomocnym orzeczeniem Sądu Dyscyplinarnego. Oznacza to tyle, że w takim postępowaniu trzeba będzie przeprowadzić rozmaite dowody – zarówno z wyjaśnień obwinionego, zeznań świadków, a nawet z opinii biegłych, jeżeli zachodzi taka konieczność. Ważnym aspektem jest, iż według projektu ustawy nie stanowi naruszenia tajemnicy zawodowej składanie przez ratownika medycznego zeznań i wyjaśnień w zakresie okoliczności objętych postępowaniem w trakcie postępowania w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej ratowników medycznych

Ponadto wedle projektu, wszelkie wątpliwości, których w postępowaniu w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej ratowników medycznych nie da się usunąć, należy tłumaczyć na korzyść obwinionego (jest to zresztą naczelna zasada polskiego prawa – wątpliwości tłumaczymy na korzyść oskarżonego).

Sprawy w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej ratowników medycznych w pierwszej instancji rozpoznawać będzie Sąd Dyscyplinarny, a w drugiej instancji Wyższy Sąd Dyscyplinarny.

Według projektu nie można wszcząć postępowania w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej ratowników medycznych, jeżeli od chwili popełnienia czynu upłynęły 3 lata. Bieg przedawnienia do wszczęcia postępowania przerywa każda czynność Rzecznika Dyscyplinarnego (to przerwanie oznacza zatem iż od tego momentu 3 letni termin biegnie „na nowo”). Karalność przewinienia zawodowego ustaje natomiast, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło 5 lat. Jeżeli jednak czyn ten stanowi jednocześnie przestępstwo, ustanie karalności przewinienia zawodowego następuje nie wcześniej niż ustanie karalności przestępstwa.

Podkreślam tu, że czym innym jest przedawnienie możliwości wszczęcia postępowania (3 lata), a czym innym ustanie karalności (5 lat). Takie zjawisko ma miejsce np. w sytuacji, kiedy „zdążono” wszcząć postępowanie w ciągu wspomnianych 3 lat od popełnienia czynu, ale o postępowanie trwa tak długo -tj. powyżej 5 lat od popełnienia czynu, że już ustała jego karalność – wówczas postępowanie zostanie umorzone.

Sąd Dyscyplinarny będzie mógł orzec następujące kary:

1) upomnienie;

2) naganę;

3) karę pieniężną (orzekana na cel społeczny związany z ochroną zdrowia w wysokości od jednej trzeciej do czterokrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia) ;

4) zakaz pełnienia funkcji kierowniczych w podmiotach leczniczych na okres od roku do pięciu lat;

5) zakaz pełnienia funkcji z wyboru w organach samorządu na okres od roku do pięciu lat;

6) zawieszenie prawa wykonywania zawodu na okres od roku do pięciu lat;

7) pozbawienie prawa wykonywania zawodu.

Orzeczenie kary wymienionej w pkt 6 i 7 stanowić będzie podstawę do rozwiązania bez wypowiedzenia umowy o pracę albo umowy cywilnoprawnej, na podstawie której ratownik medyczny wykonuje zawód.

Natomiast wyrok uniewinniający ratownika medycznego może zostać opublikowany, jeżeli ratownik o to zawnioskuje.

Od prawomocnego orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego, kończącego postępowanie w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej ratowników medycznych, stronom (zatem też ratownikom :)) , ministrowi właściwemu do spraw zdrowia i Prezesowi Krajowej Rady przysługuje kasacja do Sądu Najwyższego w terminie 2 miesięcy od dnia doręczenia orzeczenia.

Bez popadania jednak w nadmierny popłoch, trzeba pamiętać, że na karę dyscyplinarną w istocie trzeba sobie „zasłużyć”, a każde postępowanie zakończone wyrokiem musi poprzedzać rzetelna analiza dowodowa.

Niemniej jednak, w mojej ocenie warto zważyć, że w takich sytuacjach zwykle „wypada” udać się do prawnika po pomoc. Jeśli w domu popsuje się instalacja hydrauliczna – (zazwyczaj) wzywamy hydraulika. Tak samo kiedy mamy problemy lub wątpliwości prawne – warto udać się do specjalisty w dziedzinie prawa, aniżeli szukać odpowiedzi w wyszukiwarkach internetowych. Dokładną, adekwatną do naszej sytuacji „diagnozę” prawną może postawić tylko prawnik po analizie pełnych okoliczności oraz dokumentacji sprawy. 🙂

Projekt ustawy wyróżnia pomoc adwokata lub radcy prawnego w sprawach dyscyplinarnych.

Dlaczego akurat oni, a nie dowolny absolwent studiów prawniczych? Chociażby dlatego, że oprócz ukończonych studiów prawniczych, odbycia aplikacji (zazwyczaj) i zdania egzaminu zawodowego, są to osoby pełniące zawód zaufania publicznego i posiadające własny samorząd, tajemnicę zawodową, etykę oraz odpowiedzialność dyscyplinarną. Czyli to nad czym ja tu się dziś rozwodzę… 😉 Są zatem określani przez polskiego ustawodawcę „profesjonalnym pełnomocnikiem” i jako tacy są polecani do profesjonalnej pomocy prawnej.

A co dla „farbowanych” ratowników medycznych?

NOWOŚĆ

Przewidziano równocześnie, że kto bez uprawnień wykonuje czynności ratownika medycznego, podlega karze grzywny. Jeżeli sprawca czynu, o którym mowa, działa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej albo wprowadza w błąd co do posiadania takiego uprawnienia, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Zatem według projektu ustawy powinno to pomóc w walce z „przebierańcami”. Oby!

To od kiedy zmiany?

Przewiduje się, że ustawa wejdzie w życie po upływie 6 miesięcy od dnia ogłoszenia, co pozwali adresatom jej norm przygotować się do jej wejścia w życie.

Kiedy ogłoszą? Po tym jak przejdzie całą drogę ustawodawczą, łącznie z sejmem, senatem i prezydentem na końcu.

Generalnie, projekt ustawy ma pewne usterki, ale tak to bywa z projektami – ciągle pewne rzeczy będą dopracowywane, a potem uszczegóławiane np. za pomocą rozporządzeń. Wszystkich zainteresowanych odsyłam do oryginału projektu (KLIK) i do wyrobienia sobie własnego zdania na ten temat. Mój artykuł być może w tym pomoże, a i w pewien skondensowany sposób pomoże „ogarnąć” z grubsza temat. 😉 Mam cichą nadzieję, że jeszcze w tym roku będę mogła napisać o nowej ustawie…

A na koniec skrótowa infografika:

About Sylwia Podgórska-Mackiewicz

Piszę prawie od zawsze. Przy okazji skończyłam studia prawnicze, jestem aplikantem radcowskim, mamą dwóch chłopaków oraz żoną ratownika medycznego. Po zmieszaniu zamiłowania do prawa, "lekkiego pióra" i słabości do medycyny powstał mój blog - prawomedyka, czyli o prawie dla personelu medycznego i nie tylko!

komentarzy 8

    • Sylwia

      Oj tak – zalecana ostrożność, tak jak już wspominałam – umiarkowany optymizm, ale nieprzesadny krytycyzm. I to sformułowanie mi się podoba 😉 Dzięki za komentarz, pozdrawiam! 🙂

  • Bartek

    Dzięki za czytelne resume ustawy.

    Osobiście chętnie usunąłbym z niej słowo „zlecenie”, bo takowe to wykonuje pielęgniarka, a nie RM. Ponadto przydatną byłaby gradacja zawodu np. jak w UK(KPP, RM, RM-odpowiednik UK advanced, Mentor, Senior), w zależności od wykształcenia w jakimś tam połączeniu z latami pracy.

    Należałoby wprowadzić studia magisterskie(tu opór środowiska lekarskiego), na których byłoby więcej kliniki, IT i kwestii zabiegowych, bo w końcu RM czerpie z medycyny ratunkowej, która jest miksem wielu innych.

    Z samym PERM może wyjść dość zamordystycznie. Sam zdawałem egzamin praktyczny, a potem jeszcze teoretyczny ustny plus broniłem pracę dyplomową. Trochę tego zatem było. PERM nie zakłada likwidacji prac licencjackich, więc no dzień dobry, dorzucamy kolejny egzamin? Czy może coś nie tak przeczytałem w ustawie?
    Z pokłonem! 🙂

    • Sylwia

      Dzięki za komentarz. Trafne uwagi. Na zmianę w procesie edukacji ratowników jednak na razie się nie zanosi. Ale kto wie, może w miarę rozrastania się samorządu, takie postulaty będą wysnuwane przez Waszą reprezentację i zostaną przeforsowane. Stąd dobrze mieć samorząd. 😉

      Co do PERM, tak, to dodatkowy egzamin, dla osoby, która „obroniła” już pracę dyplomową i ma tytuł licencjata z ratownictwa medycznego. Przewiduje się go w formie testu składającego się ze 100 pytań (aby zdać trzeba mieć 56% poprawnych odpowiedzi). Zdanie tego egzaminu jest warunkiem wykonywania zawodu ratownika. I myślę, że PERM w takiej formie zostanie utrzymany.

      Czy to zbytni zamordyzm – nie mnie odpowiadać na to pytanie. 😉 Celem ustawodawcy było żeby podnieść prestiż zawodu ratownika i poziomu absolwentów kierunku poprzez taki egzamin o randze „państwowej”. Myślę, że wzorowane to jest na Lekarskim Egzaminie Końcowym, w którym jest 200 pytań testowych i też wymóg 56% poprawnych odpowiedzi. Proponowane przez Komisje Legislacyjną dodanie praktycznego aspektu do PERM raczej nie wydaje mi się na ten moment konieczne, skoro też na studiach takie egzaminy praktyczne ratownicy mają. Ale zobaczymy – taki komentarz się znalazł, zatem również go uwzględniłam 🙂

      Pozdrawiam! 🙂

  • lek rat?

    a co myślicie o tym, żeby zamiast studiów ratownictwa utworzyć 5 letnie studia medycyny ratunkowej podobnie jak stomatologia. konczysz z tytułem lekarza ratownictwa medycznego czyt. lek.rat. Dalej gradacje w postaci stopni specjalizacji. oczywiście to co piszę jest wielkim uproszczeniem ale jednak jakimś kierunkiem?

  • Szczery

    I po co komu ta Izba?
    Będzie to kolejny zbiór osób o wątpliwej wiedzy merytorycznej, która będzie siedzieć, pierdziec w stołek i pić kawkę za ratownicze pieniądze (OBOWIĄZKOWE wysokie składki, co najmniej 100 zl/miesięcznie).
    Patrząc na przykład fizjoterapeutow, analityków medycznych, ich izby w żaden sposób nie pomagają i nie reprezentują w sposób rzetelny oraz właściwy tych zawodów. Tak bardzo wojowali, aby utworzyć Izby, że teraz większość chce się z tego wymiksowac.
    Władza w Izbach Zawodowych to nic inne jak stanowiska polityczne, mające na celu udawanie reprezentowania zawodów, a w rzeczywistości przytakną na wszystko co Rząd wyda, żeby tylko Reprezentacja Izby ugrała coś dla siebie, łącznie z wyższym stanowiskiem politycznym i korzyściami materialnymi.
    Żaden ratownik medyczny im nie podskoczy, bo będzie się bał utraty PWZ na Amen…

    • Sylwia

      Zawsze można próbować samemu dostać się do takiego samorządu i coś zmienić. A nawet jeśli nie startować osobiście to brać czynny udział w zgromadzeniach i wybierać rzetelne osoby. Nie mówię tego wyłącznie idealistycznie – naprawdę można coś zrobić, jeśli się chce. Nigdy wszyscy nie będą zadowoleni, zatem proszę działać. Z mojego doświadczenia, a też reprezentuję zawód zaufania publicznego i należę do samorządu zawodowego, lepiej mieć samorząd aniżeli kilkadziesiąt różnych związków, organizacji itp., które niewiadomo w istocie w czyim imieniu się wypowiadają i negocjują. Składka natomiast jest w każdym samorządzie. Pozdrawiam. 🙂

  • Rat-med

    Witam, czyli dobrze rozumiem? Skończyłem studia w tym roku i obroniłem pracę licencjacką. Ale aby otrzymać prawo wykonywania zawodu, muszę jeszcze zdać PERM? 🙂
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *