Praktyka

Co wyrok TK w sprawie aborcji oznacza dla lekarzy?

Opinię publiczną zelektryzował ponownie temat aborcji, a to za sprawą opublikowania w Dzienniku Ustaw wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 października w sprawie aborcji z uwagi na wady letalne płodu. Niektórzy posunęli się do twierdzeń, że lekarze powinni dokonywać nadal aborcji, ponieważ ten wyrok nie stanowi prawa. Jak jest naprawdę?

Wyrok TK w sprawie aborcji został opublikowany w Dzienniku Ustaw późnym wieczorem/nocą w dniu 27.01.2021 r.

Oznacza to tyle, że od tego momentu nie jest już wyłącznie mrzonką, a ma moc prawnie obowiązującą (art. 190 ust.2 Konstytucji).

Aktualnie zatem przerwanie ciąży może być dokonane przez lekarza, w
przypadku gdy:


1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,

2) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego

(Art.4a ust.1 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r.
o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży).

Nie ma już możliwości przerwania ciąży z powodu, że badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, bo ten fragment ww.ustawy został uznany za niezgodny z Konstytucją. A ustawa(tu: jej część) sprzeczna z Konstytucją nie obowiązuje.

Niezależnie zatem od tego jak oceniamy ten wyrok i sposób procedowania nad nim – jego moc obowiązującą stała się faktem.

Co to oznacza dla lekarza?

Lekarz dalej ma prawo i obowiązek zlecać oraz wykonywać badania prenatalne oraz informować o ich wynikach kobietę (plotki jakoby miało się to już nie odbywać są nieprawdziwe, niezgodne z zasadami postępowania przez lekarza zgodnie z posiadaną aktualną wiedzą oraz prawami pacjenta).

Lekarz nie może wykonywać przerwania ciąży z powodu, że badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże
prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo
nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Lekarz, który wykona aborcję wbrew wskazanym przepisom podlega odpowiedzialności karnej:

art.152 kodeksu karnego 1.Kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę z naruszeniem przepisów ustawy, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
2. Tej samej karze podlega, kto udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania.

Żadna wada płodu nie będzie już upoważniać do wykonania aborcji, nawet jeśli kobieta wyrazi na to zgodę, gdyż taki zabieg dokonany przez lekarza jest niezgodny z ustawą. Nie ma jednak karalności tego czynu w stosunku do kobiety dopuszczającej się aborcji.

Kontrowersje

Poza wszelką dyskusją jest zatem wymaganie od lekarza, aby świadomie narażał się na odpowiedzialność karną działając wbrew wspomnianemu wyrokowi, albowiem nikt nie może wymagać od niego czynów heroicznych. Lekarz musi pamiętać, że ma obowiązek działać zgodnie z prawem, a każde jego naruszenie może zakończyć jego dorobek zawodowy.

Budzi kontrowersje także pytanie, czy lekarz w takim przypadku będzie mógł wskazać pacjentce, gdzie zabiegu będzie mogła dokonać (za granicą). Poglądy na to są różne, moim zdaniem tak, jednak biorąc pod uwagę nastroje w kraju, mogą być z tego tytułu także pozostawione lekarzowi zarzuty (mogą, nie oznacza, że muszą). Poza wszystkim zostawiam fakt, że generalnie nie jest ciężko uzyskać samodzielnie informację o miejscu wykonywania takiego zabiegu.


Mówi się też o możliwej interpretacji przesłanki zagrożenia życia i zdrowia kobiety pod kątem jej zdrowia psychicznego – tzn. że urodzenie dziecka z ciężka wadą płodu mogłoby spowodować u kobiety tak poważne urazy psychiczne, że da się to zakwalifikować do tej przesłanki i uzasadnia to aborcję z powodu zagrożenia życia/zdrowia kobiety.


Taki pogląd też na pewno w różnych okolicznościach jest do obronienia.
Prawda jest jednak taka, że lekarz podejmujący się aborcji w takiej sytuacji ciągle musi pamiętać o możliwych konsekwencjach karnych. Są to zatem potwornie trudne decyzje i sądzę, że doczekamy się kilku interpretacji prawnych tego, co się obecnie dzieje.

Ale nie możemy w żadnym wypadku mówić, że lekarz, który nie zaryzykuje działania wbrew obowiązującemu prawu jest tchórzem i takie wypowiedzi w przestrzeni publicznej są w mojej opinii skandaliczne.

About Sylwia Podgórska-Mackiewicz

Piszę prawie od zawsze. Przy okazji skończyłam studia prawnicze, jestem aplikantem radcowskim, mamą dwóch chłopaków oraz żoną ratownika medycznego. Po zmieszaniu zamiłowania do prawa, "lekkiego pióra" i słabości do medycyny powstał mój blog - prawomedyka, czyli o prawie dla personelu medycznego i nie tylko!