O mnie

Nazywam się Sylwia Podgórska-Mackiewicz. Piszę prawie od zawsze. Przy okazji ukończyłam studia prawnicze na Uniwersytecie Łódzkim (2011-2016), obecnie jestem aplikantem radcowskim III roku.

Począwszy od 2014 roku zdobywam doświadczenie zawodowe, praktykowałam między innymi w uniwersyteckiej poradni prawnej, prokuraturze, kancelariach radców prawnych oraz adwokatów. Od 2017 roku jestem członkiem Okręgowej Izby Radców Prawnych w Łodzi.

Prywatnie mama dwóch chłopaków i żona ratownika medycznego oraz pielęgniarza. To dzięki niemu prawo medyczne stało się mi jeszcze bliższe – bo zrozumiałam je od „drugiej” strony – od strony osoby będącej w środku tego wszystkiego.

Uważam, że prawnik musi być elastyczny, stąd staram się ciągle pogłębiać swoją wiedzę prawniczą na różnych polach.

Mój obszar zainteresowań nie obejmuje wyłącznie prawa. Literatura, historia, języki obce – to moje trio, jak na humanistę przystało 😉 Na bieżąco obserwuje sytuacje geopolityczną na świecie. Nie gardzę sportem. No i przejawiam słabość do kotów. Ponadto podobno mam tzw. „lekkie pióro”, a przy tym lubię dzielić się swoją wiedzą z innymi, nie mogłam zatem nie wykorzystać tych wspaniałych okoliczności (faktycznych) i nie założyć bloga. I to specjalistycznego – o prawie medycznym.

Dlaczego prawo medyka? Bo dostrzegam, że nasze – tj. prawnicze i medyczne środowiska, są bardzo podobne do siebie! Łączy nas chociażby nieustanna praca z ludźmi, duże natężenie stresu, czy odpowiedzialność za życie i zdrowie innych. Oczywiście trudno porównywać (i nikt nie zamierza) specyfikę pracy kardiochirurga z prawnikiem od np. spraw rodzinnych, jednakże istnieje duże prawdopodobieństwo natrafienia w życiu na jednego i drugiego, i przeżywania obu tych sytuacji równie intensywnie.

Po wtóre – łączy nas aspekt językowy! Zarówno personel medyczny, jak i prawniczy, posługuje się własnym „slangiem”, często niezrozumiałym dla osób z zewnątrz. Dlatego pragnę by ten blog nie był pisany „po chińsku”, tak ażeby wyjść naprzeciw oczekiwaniom osób z poza prawniczej branży, równocześnie robiąc to bez nadęcia. Oczywiście nie da się wszystkiego wyzbyć (wszak 8 lat edukacji prawniczej już trochę zmieniło sposób myślenia…), jednak postaram się ograniczyć język prawniczy do wyłącznie koniecznego i uzasadnionego (notabene – dwa przymiotniki uwielbiane przez prawników).

Zapraszam do zapoznania się z treściami tu zawartymi. Jestem otwarta na wszelkie sugestie, propozycje tematów i uwagi. W końcu całe życie człowiek się uczy (oj tak…).

Sylwia Podgórska-Mackiewicz

About Sylwia Podgórska-Mackiewicz

Piszę prawie od zawsze. Przy okazji skończyłam studia prawnicze, jestem aplikantem radcowskim, mamą dwóch chłopaków oraz żoną ratownika medycznego. Po zmieszaniu zamiłowania do prawa, "lekkiego pióra" i słabości do medycyny powstał mój blog - prawomedyka, czyli o prawie dla personelu medycznego i nie tylko!