prawo cywilne

Nowe zadośćuczynienie dla najbliższych pacjenta

Wracamy z medycznymi nowelizacjami. Na pierwszy ogień idzie świeża nowelizacja kodeksu cywilnego. Mowa o wprowadzeniu do polskiego prawa zadośćuczynienia dla najbliższych poszkodowanego za zerwaną więź rodzinną wskutek zeznania przez niego ciężkiego lub trwałego uszczerbku na zdrowiu. Dlaczego o tym mowa w kontekście prawa medycznego? Bo to zadośćuczynienie często będzie dotyczyło właśnie spraw cywilnych z tytułu tak zwanego „błędu medycznego”.

Jak było do tej pory?

Na mocy dotychczasowych przepisów osoby bliskie poszkodowanego mogły otrzymać zadośćuczynienie tylko w przypadku jego śmierci.

Orzecznictwo Sądów Najwyższych próbowało rozstrzygnąć kwestię, czy takie zadośćuczynienie dla osób bliskich należy się także w przypadku doznania przez pacjenta ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu.

Na to pytanie na razie nie ma w orzecznictwie jednej odpowiedzi: dwie uchwały Sądu Najwyższego i dwa różne stanowiska.

Co się zmienia?

Ustawa z dnia 24 czerwca 2021 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, dodała nowy przepis w brzmieniu:

Art. 4462. W razie ciężkiego i trwałego uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, skutkującego niemożnością nawiązania lub kontynuowania więzi rodzinnej, sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny poszkodowanego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

Ustawa w art. 2 przewiduje stosowanie instytucji zadośćuczynienia za zerwanie więzi rodzinnej z mocą wsteczną, to jest również do zdarzeń powstałych przed dniem wejścia ustawy w życie (o ile roszczenia z ich tytułu nie uległy przedawnieniu, w przypadku roszczeń z tyt. błędów medycznych, jest to co do zasady termin 3 -letni).

Uzasadnienie projektu

Zgodnie z art. 4462 k.c. prawo do zadośćuczynienia będzie dotyczyć, szczególnie dramatycznych sytuacji, gdy w następstwie ciężkiego i trwałego uszczerbku na ciele lub rozstroju zdrowia (ciężkiego, głębokiego i nieodwracalnego upośledzenia funkcji życiowych) dochodzi do niemożności nawiązania lub kontynuowania więzi rodzinnej. Przedmiotem regulacji będą przypadki trwałego stanu śpiączki pourazowej lub stanów wegetatywnych oraz stanów związanych z uszkodzeniem mózgu albo innych przypadków poważnego i nieodwracalnego rozstroju zdrowia, skutkującego zerwaniem więzi rodzinnej z poszkodowanym.(…)Przepis art. 4462 nie zawiera katalogu zamkniętego zdarzeń, będących podstawą żądania zadośćuczynienia, pozostawiając tą kwestię ocenie stron, a w razie sporu, ocenie sądu.

źródło: strona internetowa Prezydenta RP https://www.prezydent.pl/prawo/

Podkreślenia wymaga, że prawo do zadośćuczynienia będzie dotyczyło nie tylko relacji rodzinnych już nawiązanych w sensie społecznym (pomiędzy żyjącymi najbliższymi członkami rodziny), ale również przypadków, gdy w następstwie czynu niedozwolonego nie będzie możliwe nawiązanie więzi rodzinnej, choć gdyby do wyrządzenia czynu niedozwolonego nie doszło więzi te zostałyby nawiązane. Ta druga sytuacja dotyczyć będzie roszczeń nasciturusa, jeżeli urodzi się żywy za niemożność nawiązania więzi rodzinnych z najbliższym członkiem rodziny – poszkodowanym, i u którego stan wegetatywny wystąpił przed narodzinami, a także roszczeń rodziców za szkody wyrządzone nienarodzonemu dziecku w okresie ciąży lub w czasie porodu wskutek błędów medycznych.

źródło: strona internetowa Prezydenta RP https://www.prezydent.pl/prawo/

Niewątpliwie regulacje idącą w tym kierunku ocenia się pozytywnie, gdyż do tej pory występował spór w orzecznictwie, czy najbliższym należy się zadośćuczynienie za ciężkie i trwałe uszczerbki na zdrowiu bliskiego, czy też nie.

Przepis ten niewątpliwie wiązać się będzie ze wzrostem roszczeń wśród rodzin pacjentów. Wypłaty świadczeń z tych tytułów, według szacunków KNF z 2018 roku, mogą wynosić między 600 mln do 16 mld zł.

About Sylwia Podgórska-Mackiewicz

Piszę prawie od zawsze. Przy okazji skończyłam studia prawnicze oraz aplikację radcowską. Prywatnie żona ratownika medycznego. Po zmieszaniu zamiłowania do prawa, "lekkiego pióra" i słabości do medycyny powstał mój blog - prawomedyka, czyli o prawie dla personelu medycznego i nie tylko!